IMG_6155

Odcinek 9 – nasze przepisy (Making Off BO#9)

Ostatnia konkurencja autorska przed finałem. Nie ma przelewek. Trzeba dać z siebie wszystko! Ruszamy zatem w stronę marzeń. Moja gestykulacja i mimika twarzy towarzyszy mi również w 9 odcinku. Te trzy zdjęcia różni pewnie sekunda 😀 Przytulaski, dodanie sobie otuchy i możemy zaczynać! Palec, który karci Jak tort to musi być biszkopt. Jak tort to muszą być owoce. Taka zarobiona jestem nabiera nowego znaczenia 🙂 Olgi wyroby są na najwyższym poziomie choć szykowane na nizinach 🙂 „Będę tak siedziała i nie zejdę!” Moje słynne czekoladki z żelką w środku in progress… Jakie pracowite te Bakeowiaczki 🙂   Jak tort to musi być krem. Gdy jesteśmy na dobrej drodze. Czasu jeszcze sporo a duża część pracy wykonana…wkraczają Oni, aby wybić nas z równowagi i zasiać ziarno niepokoju (bynajmniej nie kakaowca).   „Panie, Pan się przesunie -nie mam jak mieszać” 🙂 ” Co wybierasz? Smak czy wygląd? Będzie combo!”       „Tyle im brakuje, żeby dostać się do finału” Jedziemy z tym koksem! Wykończenie tortu jest równie istotne co jego złożenie. Na tym etapie nie ma wyboru – smak czy wygląd. Walczymy o wszystko! Moje piękne róże z kremu maślanego 🙂 Jacka perfekcyjny drip   Mój też ładny 🙂 Szczypta magii i kończymy! Do boju! Jestem zachwycona efektem końcowym mojego tortu. Idę z przekonaniem, że będzie dobrze! Będzie? Miny jurorów mówią wszystko 😀 Będzie dobrze! Krzysztof Ilnicki powiedział, że mój tort jest przeciwwagą dla małych, musowych tortów. Nic dziwnego. Obaj Panowie dostali kawał niezłego ciacha! Cicho sza przed ogłoszeniem pierwszego finalisty 4 edycji „Bake Off – Ale Ciacho”. Tam taraaaaataaaaam!!! Pierwszą finalistką zostaje Ola!!!! W sensie ja 🙂 Z programem żegna się Jacek 🙁 Odpada ale zdecydowanie nie przegrywa! Jacek zdobywa…

Read More...
FH7A5762

Odcinek 9 – konkurencja techniczna (Making Off BO#9)

To jest ta chwila! Dwie konkurencje dzielą nas od wejścia do finału. Wszyscy jesteśmy pewni, że konkurencja techniczna powali nas na kolana! Jeszcze pełni niewiedzy zagrzewamy się do walki. A za chwilę już dostajemy przepis…ups… Rozsądek podpowiada żeby rozpocząć od biszkoptu malinowego, czyli bazy naszego deseru na talerzu. Po kilku chwilach już wszyscy mamy je w piekarniku. Jakie to uczucie? Moje marzenia tak bardzo się rozciągnęły, tak ogromnie wypełniają moją głowę i serce. Opisać tego nie potrafię ale wygestykulować jak najbardziej 🙂 „Jakby się to nie potoczyło, już jestem wygraną! SERIO 🙂 PS- co nie oznacza, że ochotę na finał mam wielką!!! Level 2 – krem malinowy Na biszkopt malinowy wylewamy krem – mus malinowy, który nada lekkości, puszystości i jeszcze więcej akcentów różowych.         Matching colors Jacek z Kasią (oraz musem w misce) chyba się zgadali co do kolorystyki w 9 odcinku 🙂 Pasują do siebie jak bita śmietana do malin 🙂    Ciach, ciach Z deseru mieliśmy wyciąć 4 prostopadłościany. Czy prostopadłościan do prostokąt czy kwadrat??? Aaaaaa mój umyśle humanistyczny myśl! Myśl! Wycięte ciastka oblewamy polewą malinową z dodatkiem pektyny. Pektyna to błonnik roślinny, który w tym wypadku zastępuje żelatynę lub agar.   Przenoszenie deseru to zawsze najtrudniejszy moment. Znamy wiele historii „bryknięcia” ciastka na finiszu. Final touch Uwieńczeniem ciastka było wyciśnięcie falbanki z malinowej bezy. Ja popisałam się kreatywnością i pokazałam taką jej odsłonę, że najstarsi cukiernicy byliby zaskoczeni 🙂 „Marcelina jak jest?”   Pośmieszkować zawsze trzeba 🙂 Uwierzcie mi, gdy kończymy konkurencję emocje sięgają zenitu. Wtedy warto mieć obok przyjaciela, który zabierze stres <3 Za chwilę okaże się kto zbliży się do finału! Konkurencję techniczną zgarnęła Danuta! Gratulacje! Mamy już za sobą 1/2 walki o…

Read More...