final3

Luksusowy deser na finał (BO#10)

Moja słodka przygoda z programem „Bake Off – Ale Ciacho” dobiegła końca! 10 tygodni zmagań, 20 konkurencji, 12 najwspanialszych cukierników amatorów, 2 przemiłe prowadzące i 2 zacnych jurorów, 2 wygrane odcinki, wiele pochwał i komplementów oraz otarcie się o tytuł Mistrza Wypieków 4 edycji „Bake Off – Ale Ciacho”! Bez względu na wynik jestem wygraną, bo już wiem, że chcę podążać słodką drogą na poważnie. Już otworzyło mi się kilka możliwości – ale o tym innym razem 🙂 Dziś świętujemy! Balujemy! Cieszymy się! Zapraszam na ostatni deser pod szyldem „Bake Off” 🙂 Na 8 monoporcji potrzebujesz: Mus owocowo-czekoladowy: 400 g owoców leśnych (u mnie mrożone) 300 ml śmietanki 30% 100 g czekolady 70% ok 70 g drobnego cukru 1 łyżka soku z cytryny 14 g żelatyny Polewa lustrzana: 225 g cukru 75 ml wody 75 g kakao 150 ml śmietanki kremówki 30% 12 g żelatyny Chrupiące ciasteczko: 50 g mąki graham 100 g rozpuszczonego masła 25 5 cukru brązowego 50 g płatków migdałowych 50 paluszków słonych Przygotowanie: Mus owocowo-czekoladowy: Żelatynę rozpuść w minimalnej ilości wody i pozostaw do napęcznienia. Następnie rozpuść np. w wiekszej misce z gorąca woda lub w mikrofalówce. Owoce gotuj z cukrem aż lekko zgęstnieją. Dodaj płynną żelatynę. Całość zmiksuj na gładki mus. Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej. Śmietankę kremówkę ubij na 3/4, podziel na 2 części. Jedną część dodaj do musu owocowego i delikatnie wymieszaj. Drugą część połącz z czekoladą. Oba musy przełóż do rękawów cukierniczych i wyciskaj do silikonowych foremek. Ja wycisnęłam mus porzeczkowy a następnie w środek  mus czekoladowy. Wstaw do zamrażalki na kilka godzin, najlepiej na całą noc. Chrupiące ciasteczko: Wszystkie składniki umieść w malakserze i zmiksuj na konsystencję mokrego piasku. Masę wyłóż…

Read More...
0FH7A9296

Ciasteczka urodzinowe dla dzieci (BO #3)

Trzeci odcinek programu „Bake Off Ale Ciacho” był pełny niespodzianek. W konkurencji technicznej nie dostaliśmy przepisu. W konkurencji autorskiej kolejnym zaskoczeniem byli mili goście – śpiewające dzieci z programu Voice Kids. Naszym zadaniem było przygotowanie dla dzieciaków 3 rodzajów ciastek – biszkoptowe, kruche i owsiane. Każdego po 15 sztuk. Wyzwanie duże. Do dzieła! Ciasteczka „owsiane misie” z nadzieniem kokosowym: 200 g czekolady gorzkiej 70% 100 g białej czekolady 50 g wiórków kokosowych 150 g górskich płatków owsianych 100 g roztopionego masła 1 jajo 50 g cukru trzcinowego 1 łyżka wiórków kokosowych 1 łyżeczka proszku do pieczenia Czekoladę gorzką zahartować i wypełnić nią kontury foremki-misia. Wstawić do zamrażalnika, aby zastygła. Białą czekoladę roztopić, dodać 50 g wiórków kokosowych i dokładnie wymieszać. Ostudzić. Foremki z zastygniętą gorzką czekoladą wypełnić kremem kokosowym i ponownie wstawić do zamrażalnika. Wierzch każdego ciastka posmarować gorzką czekoladą. Wstawić do lodówki na około 10 minut. Zastygnięte czekoladki wyciągnąć z foremki. Płatki owsiane zblendować (nie na pył). Masło roztopić i dodać do płatków owsianych. Jajko ubić z cukrem do powstania puszystej i jasnej masy. Dodać wiórki kokosowe i proszek do pieczenia. Masę połączyć z płatkami owsianymi i masłem. Blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i układać na niej uformowane z masy kulki wielkości łyżeczki, zachowując duże odstępy. Piec w temperaturze 175°C przez około 8–10 minut do złotego koloru brzegów. Po upieczeniu jeszcze ciepłe ciastka wyciąć okrągłą foremką. Pozostawić do ostygnięcia na kratce. Podgrzać pozostałą część roztopionej gorzkiej czekolady. Posmarować nią zimne ciasteczka i przykleić wcześniej przygotowaną czekoladkę w kształcie misia. Przechowywać w lodówce. Biszkoptowe ciasteczka z kremem śmietanowym: 6 kwaśnych jabłek 2 limonki 1 łyżeczka cynamonu 4 łyżki cukru 4 łyżeczki żelatyny 3 łyżki gorącej wody 6 łyżek…

Read More...
ciasta1

Sweet Expo Warszawa 2018 cz. I – ciasta

Pierwszy raz udało mi się uczestniczyć w najsłodszych targach branży cukierniczej – Sweet Expo w Warszawie. Byłam bardzo zdeterminowana aby tam dotrzeć i nie zawrócił mnie kilkunastostopniowy mróz ani przebijanie się przez remonty dróg czy krążenie w kółko dworca zachodniego z google maps w ręku. Gdy dotarłam znalazłam się w słodkim niebie. Krążyłam, degustowałam, próbowałam, podglądałam i szukałam inspiracji na najmodniejsze w tym sezonie słodkości. Narobiłam tyle zdjęć, że relację muszę podzielić na kilka części. Nie widzę w tym jednak problemu – więcej pomysłów do wykorzystania będę miała zapisanych. Słodką przygodę zaczynamy od tortów/ciast/ dużych deserów. Trendami must-have jest polewa lustrzana, zamsz jadalny we wszystkich kolorach tęczy oraz czekoladowo – owocowe ich wykończenia. Ja oszalałam. Chcę je wszystkie zrobić! Smacznego!

Read More...
ciastka1

Kruche ciasteczka z masłem orzechowym

Ciasteczka z masłem orzechowym to nic nowego. Z pewnością znacie ten smak i robiliście je przynajmniej raz. Te jednak dzięki schłodzeniu ciasta są nieziemsko kruche. Wykorzystałam kropelki do zapiekania dzięki czemu smak masła orzechowego nie jest zdominowany przez czekoladę. Przetrwały tylko jedno popołudnie. Wyśmienite! Potrzebujesz: – 200 g masła w temperaturze pokojowej – 200 g masła orzechowego – 1 jajko – 300 g mąki – ok 150 g cukru trzcinowego (jeśli lubisz bardzo słodkie ciastka dodaj więcej cukru) – 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej – ulubiona czekolada (u mnie kropelki do zapiekania) Przygotowanie: Miękkie masło utrzyj z cukrem na puszystą masę. Dodaj masło orzechowe i jajko. Ucieraj/miksuj całość. Do miski przesiej mąkę z sodą. Ciasto owiń w folię spożywczą i odłóż do lodówki na ok 40 minut. Jeśli używasz całej czekolady, posiekaj ją na mniejsze kawałki. Ze schłodzonego ciasta formuj kulki wielkości orzecha włoskiego, układaj na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w niewielkich odstępach. W środku kulki zrób wgłębienie palcem i umieść w nim czekoladę. Czekoladę możesz wmieszać także do ciasta. Zrób to przed schłodzeniem go w lodówce. Formę wstaw do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piecz ok 20 minut ciasteczka do złotego koloru. Po upieczeniu ciasteczka przełóż na kratkę do wystygnięcia. Przechowuj w metalowej puszce. Smacznego!  

Read More...
ciasteczka1

Ciastka orzechowe XXL

Co jakiś czas nachodzi mnie ochota na słodkości z masłem orzechowym. Robię wtedy kilka przysmaków za jednym zamachem. Po czekoladkach z masłem orzechowym polecam moje autorskiej ciastka XXL w słodko – słonej odsłonie. Odrobina czekolady doskonale uzupełnia słonawy posmak ciacha, które nie są w zasadzie słodkie. Dodatek śmietanki kremówki oraz ich wielkość XXL sprawiają, że pozostają świeże nawet do 7 dni. Do dzieła zatem! Potrzebujesz: – ok 250 g mąki – 30 g domowego cukru waniliowego lub 20 g cukru kryształu i 1 cukier waniliowy – 2 jajka w temperaturze pokojowej – 60 g masła orzechowego – 100 g masła w temperaturze pokojowej – 1 łyżeczka proszku do pieczenia – 1 łyżeczka sody oczyszczonej – ok 80 ml śmietanki kremówki – ok 150 g gorzkiej czekolady do dekoracji Przygotowanie: Śmietankę kremówkę z masłem orzechowym włóż do metalowej miski i postaw na garnuszku z gotującą się wodą. Pod wpływem pary składniki wymieszają się na gładką masę. Odstaw do przestygnięcia. Masło zmiksuj na biały puch. Dodaj masę śmietankowo – orzechową. Wbijaj po 1 jajku, po każdym miksując. Dodaj cukier. Mąkę wymieszaj z proszkiem do pieczenia i sodą. Dodaj do zmiksowanej masy. Wymieszaj do połączenia się składników. Z ciasta formuj kulki wielkości piłeczki pingpongowej i układaj  w dużych odstępach od siebie (ciastka bardzo, bardzo rosną) na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ja w każdej kuli odcisnęłam silikonowy stempel, ale możne rozpłaszczyć je dłonią lub widelcem. Wstaw do nagrzanego do 180C piekarnika i piecz ok 10 minut. Gdy nabiorą złotego koloru wyłóż na kratkę do przestygnięcia. Po całkowitym ostygnięciu ciastek, rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej i zanurzaj w niej boki ciastek. Odłóż do zastygnięcia czekolady. Przechowuj w zamkniętym pudełku. Smacznego!  

Read More...
tort

Triduum czekoladowe vol. 1 – tort czekoladowo – malinowy

12 kwietnia kończę 30 lat. Tego dnia obchodzony jest też Dzień Czekolady. Przypadek??? Nie sądzę!!!! Od zawsze czułam, że jestem urodzona pod znakiem słodkości – cóż taka karma. Podsumowanie 30 lat życia zrobię po odbyciu imprez urodzinowych, a dziś chciałabym rozpocząć triduum czekoladowe. Na pierwszy rzut wspaniały tort czekoladowo – malinowy. Inspirowałam się przepisem na torcik z Cukierni Lidla (Mistrza Pawła Małeckiego). Wprowadziłam jednak kilka zmian odpowiadających moim „smakom”.   Potrzebujesz: BISZKOPT – 4 jaja – 110 g cukru – 100 g czekolady gorzkiej – 30 g masła – 50 g mąki pszennej – 50 g mąki ziemniaczanej – 30 g kakao – 1 łyżeczka proszku do pieczenia KREM CZEKOLADOWY – 200 ml śmietanki 30% – 60 ml miodu – 300 g gorzkiej czekolady – 30 g masła GALARETKA MALINOWA – 500 g mrożonych malin – 50 ml wody – 50 g cukru pudru – 16 g żelatyny rozpuszczonej w ok 50 ml zimnej wody (po namoczeniu zrobi się z tego żelatynowa-kostka, żelatyna wchłonie całą wodę – nie zdziwcie się – tak ma być) POLEWA CZEKOLADOWA – 200 ml śmietanki 30% – 200 g gorzkiej czekolady – ew cukier puder (u mnie bez) ORAZ – niewielka ilość masła do wysmarowania formy – bułka tarta do wysypania formy – kakao do dekoracji – mocna herbata do nasączenia biszkoptu ( u mnie herbata waniliowa, ale do czarnej można dodać cukier waniliowy i efekt będzie ten sam) Przygotowanie: BISZKOPT Jajka (całe) ubijamy na pianę, pod koniec stopniowo dodając cukier. W kąpieli wodnej rozpuszczamy masło z czekoladą, odstawiamy do przestygnięcia. Gdy masa czekoladowa będzie zimna łączymy ją z jajkami. Obie mąki wraz z proszkiem do pieczenia i kakao przesiewamy i delikatnie łączymy z masą…

Read More...
piask2

Babka dwukolorowa

Po wygibasach kulinarnych naszła mnie ochota na smaki przeszłości. Mama koleżanki często robiła tzw. „zebrę” z posmakiem oranżady. Kiedyś w cukierni dojrzałam podobne ciasto, które doskonale znałam, jednak zaskoczyło mnie smakiem totalnie. Była to pyszna babka marmurkowa. Wcale jednak nie taka zwykła i nie taka banalna. Wbrew pozorom bywa kapryśna i ma humory. Kilka razy zademonstrowała to opadając spektakularnie chwilę po upieczeniu. Teraz mam wrażenie, że się bardziej lubimy niż 10 lat temu. Wychodzi zawsze. OK ….. prawie zawsze. Jest uczciwa, jak ma nie wyjść to nie wyjdzie, nawet najznamienitszym wypiekaczom. Za to ją szanuję 🙂 Potrzebujesz: – 2 szklanki mąki – 225 g masła – 4 duże jajka – 3/4 szklanki cukru pudru – ok 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia – szczypta soli – cukier waniliowy – 1/2 szklanki mleka – 150 g gorzkiej czekolady Przygotowanie: Z uwagi, że babka marmurkowa jest ciastem ucieranym, jest duże ryzyko zakalca. Aby tego uniknąć wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej (ja wyjmuję je na całą noc, chyba że jest gorąco). Masło utrzyj z cukrem pudrem na gładką masę, dodawaj po kolei jajka, miksując po każdym dodanym. Dodaj cukier waniliowy. Przy 4 jajku masa może się delikatnie zwarzyć, ale nie ma strachu-będzie dobrze 🙂 Do masy maślanej dodawaj na przemian partiami mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i mleko, do wyczerpania się składników. Czekoladę rozpuść z kąpieli wodnej, ostudź. Ciasto podziel na dwie części, do jednej z nich dodaj czekoladę i wymieszaj łyżką. „Keksówkę” wysmaruj masłem i oprósz bułką tartą (u mnie otręby). Wykładaj na przemian dwu-kolorowe masy, tworząc egzotyczne zygzaki. U mnie niestety zygzaki odmówiły posłuszeństwa i wyszło ciasto dwu-warstwowe. Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Ciasto podzielić na pół, do jednej…

Read More...
bab_choco1

Endorfinowe cupcake’sy

Endorfinowe cupcake’sy powstały, gdy kończyłam pewien etap w życiu swym jako wyraz podziękowania za wspaniałe, zawodowe chwile. I choć decyzja była przemyślana to zawsze „koniec” może wprawić w lekką nostalgię (dziękuję Drodzy za te lata!). A jak nostalgia to tylko czekolada. Jak pożegnanie to tylko coś wyjątkowego. Nazwałam do cupcake’sami, ale tak na prawdę są to babeczki potrójnie czekoladowe. Kruchy czekoladowy spód, rozpływająca się w ustach zapiekana masa czekoladowa oraz mus czekoladowy jako zwieńczenie dzieła. Uśmiechy szybko wróciły! Babeczki są dość pracochłonne, ale na ten kończący poniedziałek potrzebowałam czegoś zupełnie wyjątkowego. Potrzebujesz: SPÓD: – 220 g mąki – 140 g zimnego masła – 50 g cukru pudru – 4 łyżki kakao – 1 jajko – cukier waniliowy ZAPIEKANA MASA CZEKOLADOWA: – 300 ml śmietanki kremówki – 150 g gorzkiej czekolady – 180 g masła – 150 g cukru pudru – 4 jajka – 4 łyżki kakao MUS CZEKOLADOWY – 100 g serka mascarpone – 300 ml śmietanki kremówki – 2 łyżki cukru pudru – 100 g gorzkiej czekolady  Przygotowanie: SPÓD Wszystkie składniki zagnieć na kruchy spód, uformuj w kulę, zawiń w folię spożywcza i schłodź w lodówce przez  1 godzinę. Po tym czasie foremki metalowe wysmaruj masłem i wylep kruchym ciastem, „podziurkuj ” widelcem oraz piecz ok 20 minut w nagrzanym do 180°C piekarniku. Po wyjęciu spody muszą całkowicie wystygnąć, dlatego można  je spokojnie upiec dzień wcześniej. ZAPIEKANA MASA CZEKOLADOWA W rondelku rozpuść śmietanę kremówkę oraz gorzką czekoladę na gładką masę. Przestudź. Masło utrzyj z cukrem i kakao, stopniowo dodawaj po jednym jajku cały czas miksując. Na końcu wlej śmietankę z czekoladą. Zimne spody czekoladowe przełóż do papilotek i ułóż w formie do muffinek. Do każdej foremki wlej 2-3 łyżki…

Read More...
peanut-butter2

Peanut butter cookies

Są to jedne z najlepszych przepisów amerykańskich jakie znał świat (według subiektywnego rankingu Sweetshoopa). Są to też zaraz po wyrobach czekoladowych, najczęściej pieczone przeze mnie ciasteczka. Zawsze robią wrażenie. Niby niepozorne, wcale nie piękne, bez rozmachu, nawet nudne…a jednak. A jednak ich smak jest wyjątkowy. Bardzo sycące (bo nie przeszkadza przy zjedzeniu ich co najmniej kilku sztuk do herbatki). Głównym i jedynym sekretem jest masło orzechowe, które podczas pieczenia pachnie nieziemsko. Pierwszy raz upiekłam je z ciekawości. Kilka razy wzmianka o ciastkach pojawiła się w którymś z „zagranicznych” seriali w moim nastoletnim życiu. Postanowiłam wypróbować ten przepis z oryginału, dlatego samodzielnie przetłumaczyłam przepis, byłam z tego bardzo dumna, choć jeszcze większą radość sprawił rezultat wypieków. Od kilku lat są wręcz członkiem mojej rodziny, tak często jest wypiekam. Nadal kojarzą mi się z klimatem serialu „Beverly Hills 90210” (pamiętacie?), zapachu paczki amerykańskiej od babci oraz smaku syropu klonowego do „penkejksów” 😉 W oryginale najczęściej przygotowywane są bez czekolady, z charakterystyczną „kratką”. U mnie oczywiście z czekoladą, bez której ciężko mi przeżyć dzień. Potrzebujesz: – szklanka masła orzechowego – 60 g masła, miękkiego -1,5 szklanki mąki – 1 szklanka cukru brązowego – 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej – 2 jajka – cukier waniliowy lub ekstrakt z wanilii – 100-150 g czekolady gorzkiej lib mlecznej posiekanej (lub czekoladowych „drobinek”) Potrzebujesz: Masło, masło orzechowe utrzyj z cukrem brązowym i waniliowym na gładką masę. Po kolei dodawaj jajka (chwilę po każdym miksując). Mąkę wymieszaj z sodą oczyszczoną, dodaj do masy maślanej i zmiksuj na gładką masę. Dodaj posiekaną na małe kawałki czekoladę. Wymieszaj łyżką. Blachę (z wyposażenia piekarnika) wyłóż papierem do pieczenia. Formuj kulki z ciasta (które następnie spłaszcz na blaszce)  lub użyj łyżki do lodów…

Read More...
mus2

Aksamitny mus czekoladowy

Zbliża się okres, gdy gromadnie w kolorach czerwieni, ludzie wyznają sobie uczucia. Niby nie jestem wielką fanką walentynek, a jednak dzień ten wypełniony jest dobrą energią. Ten dzień wybrał, też mój M., aby paść na kolana (Panowie, gdy były wątpliwości – TAK! To nadal trzeba robić!). Miłość może być wyznawana w różnych formach i odcieniach. U mnie oczywiście w formie słodkości. Święto zakochanych i jego przeżywanie mogą wesprzeć dodatki. Święto miłowania rozpoczynamy czekoladą. Czekolada to afrodyzjak. Według badań najsilniej wzburza pożądanie. Czekolada wpływa na poprawę humoru, zmniejsza stres i ma działanie antydepresyjne. Jako produkt wysokokaloryczny powoduje wzrost wydajności fizycznej, zwiększa wytrzymałość i dodaje sił. Jej spożycie przyśpiesza również regenerację organizmu po dużym wysiłku…każda okazja to rozkoszowania się czekoladą jest dobra! Kremowy, rozpływający się w ustach, aksamitny mus czekoladowy. Potrzebujesz: – 250 g masła – 250 g gorzkiej czekolady – 8 jajek – 3 łyżki kakao – 250 g cukru pudru – 2 łyżeczki żelatyny Przygotowanie: 150 g masła rozpuść wraz z 150 g czekolady w kąpieli wodnej. Ostudź. 5 żółtek utrzyj z 2 łyżkami kakao na gładką masę. Dodaj do masy czekoladowej. 5 białek ubij na sztywną pianę, dodawaj stopniowo 180 g cukru pudru. Piana powinna być sztywna i błyszcząca. Pianę białkową wymieszaj z masą czekoladową. Wlej do wyłożonej papierem do pieczenia okrągłej formy. Piecz w nagrzanym do 180°C piekarniku ok 25 minut. Wyjmij z piekarnika, ostudź w formie. Ciasto opadnie (tak powinno być). Mus przygotuj z pozostałych składników (poza żelatyną) tak jak poprzednio. Rozpuść czekoladę z masłem. Żółtka zmiksuj z kakao, dodaj do mas. Białka ubij z cukrem na sztywna i błyszczącą masę. Delikatnie dodaj i wymieszaj z masą czekoladową. Żelatynę rozpuść w 50 ml gorącej wody. Gdy przestygnie…

Read More...