chmurka4

Jabłkowa chmurka (BO#9)

W konkurencji technicznej 9 odcinka Bake Off Ale Ciacho mieliśmy trudne, wieloetapowe zadanie do wykonania. Motywem przewodnim była malina i każda z możliwych jej odsłon. Ja dziś zapraszam na jabłka w kremie i musie na chrupkim spodzie ze słonym karmelem zamknięte w uroczej chmurce.   Potrzebujesz: Masa jabłkowa: ok 500 g jabłek ok 50 g cukru sok z 1 cytryny 1 łyżeczka cynamonu 14 g żelatyny + trochę wody do jej zalania Krem jabłkowy: 1/2 masy jabłkowej 200 ml śmietanki 30% + ok 3 łyżek cukru pudru Solony karmel: 1 szklanka cukru 1/4 szklanka wody 50 g masła 180 ml śmietanki 30% 1/4 łyżeczki soli Chrupka na spód: ok 30 g preparowanej gryki (ew. ryż, pszenica, orkisz itd) 2/3 porcji solonego karmelu ok 30 g prażonych i solonych orzechów macadamia (lub innych) Przygotowanie: Masa jabłkowa: Jabłka obrać, wyciąć gniazda nasienne, zalać sokiem z cytryny, dodać cukier i cynamon oraz gotować do rozpadnięcia się jabłek. Zmiksować blender na gładki mus. Żelatynę zalać minimalna ilością wody (do zakrycia) i pozostawić do napęcznienia. Podgrzać aż żelatyna będzie miała formę płynną (nie zagotować!). Masę żelatynową dodać do musu jabłkowego. Wymieszać. Krem jabłkowy: Śmietankę kremówkę mocno schłodzić, dodać cukier puder i ubić na 3/4. Dodać 1/2 musu jabłkowego, delikatnie wymieszać. Solony karmel: UWAGA! Nie mieszamy, nie poruszamy garnkiem! Cukier zalać wodą i gotować na dużym płomieniu do momentu aż zacznie nabierać brązowego koloru. Zdjąć z palnika gdy osiągniemy temperaturę 170 stopni. Zdjąć z ognia i dodać masło oraz śmietankę. Masa zacznie buzować, a cukier zbije się w twarda masę. Nie przejmujemy się i stawiamy ponownie na palnik i gotujemy ok 15 minut na małym ogniu. Na konic dodajemy sól i czekamy aż się rozpuści i…

Read More...
bor1

Deser z owocami lasu

Gdy upał przechodzi wszelkie ludzkie pojęcie, ale jednak przychodzi niedziela (= kulinarne rozpieszczanie się) coś słodkiego musi być! Piec ciężko, dlatego polecam świetny i bardzo szybki deser owocowy. U mnie w wersji borówkowej, ale równie pyszny będzie jagodowy, malinowy czy truskawkowy. Potrzebujesz: – opakowanie ciastek pełnoziarnistych (ok 200 g) – 30 g podprażonych wiórek kokosowych – ok 100 g masła – 400 g borówek (lub innych owoców) – sok wyciśnięty z 1 cytryny – 100 g cukru – 600 ml śmietany kremówki + 300 ml do dekoracji – 170 ml mleka – 6 łyżeczek żelatyny – 1/3 szklanki gorącej wody Przygotowanie: Masło rozpuść w garnuszku, ostudź. Ciasteczka pokrusz, wymieszaj z prażonymi wiórkami, dodaj masło i wszystko wymieszaj na konsystencję „mokrego piasku”. Masę ciasteczkową wyłóż na dno blaszki, wyłożonej papierem do pieczenia, oraz wciśnij w dno formy. Wstaw do lodówki na min. 1 godzinę. W garnuszku doprowadź do wrzenia owoce, cukier, sok z cytryny. Jeśli deser robisz z malin warto przetrzeć masę przez sitko, aby pozbyć się pestek. W przypadku borówek nie było tego problemu. Żelatynę rozpuść w gorącej wodzie. Mleko wraz z 600 ml śmietanki zagotuj w drugim garnuszku. Dodaj masę borówkową, rozpuszczoną żelatynę, wymieszaj na gładką masę. Wystudź, mieszając od czasu do czasu. Gdy masa zacznie gęstnieć przelej ją na spód. Ja byłam niecierpliwa i masę wlałam zbyt szybko, dlatego ciasteczka nabrały sinego koloru. Nie wpływa to na smak, jednak następnym razem będę wytrwalsza. Deser wstaw do lodówki najlepiej na całą noc. Przed podaniem ubij śmietankę na bitą śmietanę. Nie dodawałam już cukru, aby jej nie przesłodzić. Deser pokrój, wyłóż kleksy śmietanowe, udekoruj borówkami. Proste prawda? Smacznego!        

Read More...
deser_tru1

Na deser – sukces!

Od połowy lutego walczyłam. Walczyłam dzielnie, w nocy i w dzień. Każdego dnia, po trochu lub całkiem dużo. Walka rozpoczęła się pozytywnie, byłam naładowana pozytywną energią i przekonaniem o zwycięstwie. Przecież do starcia przygotowywałam się rzetelnie, uczciwie, bez naciągania. Wierzyłam, że wysiłek nie pójdzie na marne…wtedy się obudziłam i poszłam na pierwszy (w zasadzie drugi w życiu, kiedyś zdałam go za pierwszym razem) egzamin teoretyczny na prawo jazdy. Za pierwszym razem zabrakło 1 punktu. To nic! Pierwsze potknięcie wynikało na pewno ze stresu. Nowa sytuacja, nieznany teren. Uda się następnym razem. Nie udało się. Znowu 1 punkt! Kfuck!!! Sfrustrowana po pracy wykrzykuję, że choć zapisałam się na kolejny termin to jednak zdecydowałam, że już nigdy w życiu do tego WORD-u nie pójdę! Poszłam kilka dni później. Trzecie podejście zakończone wynikiem negatywnym. Wstyd się przyznać, ale egzaminator, zawsze ten sam, już mnie kojarzył 🙂 Za każdym razem pytał „Nauczyła się Pani?”, Ja” Oczywiście! Dziś się uda!”, a kończyło się „Jednak Pani nie czytała przepisów”, „CZYTAŁAM!!!!!!!”. Po trzecim razie „na tajniaka”, z dobrego serca, ulitował się nad mym nędznym losem i pokazał odpowiedzi. Poległam na pytaniu o kategorię AM i uprawnieniach do kierowania czterokołowcem lekkim oraz na systemie ASR (ułatwia ruszanie ze śliskiej powierzchni…no przecież!). Zapytuje wściekła Pana, czy o systemie jest w kodeksie, Pan mówi, że nie. Skoro zdaję na prawo jazdy to powinnam interesować się nowinkami samochodowymi. Wieczorem w domu wykrzykuję „NIGDY NIE BĘDĘ SIĘ INTERESOWAŁA TYMI GŁUPIMI SAMOCHODAMI!!! I JUŻ NIGDY NIE PÓJDĘ DO TEGO GŁUPIEGO WORD-U!!!” Tydzień później jadę znowu, po 5 wieczoro-nocach studiowania książek i kodeksów. Pan znów pyta „Uda się?”, „Uda się!”. Udało się! Wszystkie odpowiedzi poprawne. Pan egzaminator cieszy się chyba tak samo jak ja….

Read More...
deser3

Lekki deser z jogurtem i musem owocowym

  Po walentynkowej dawce czekolady należy odpocząć, aby nabrać sił i miejsca na słodkości z okazji Dnia Kobiet (to już wkrótce). Nie ma nic prostszego niż ten deser. Nie wolno jednak patrzeć na niego z przymrużeniem oka czy z rezerwą, bo jest wyjątkowy. Pyszny i lekki, a przy tym sycący i zdrowy 😉 Polecam go na wyjątkowe okazje. Potrzebujesz: – 200 g ciasteczek owsianych, pełnoziarnistych (najlepiej gdy przygotowanie osobiście, ja jednak poszłam na skróty i kupiłam;-) – 200 g jogurtu greckiego (lub zwykłego, gęstego – gdy jesteśmy bardzo przywiązani do swoich aktualnych rozmiarów;-) – 200 g owoców jagodowych (jagody, maliny, truskawki) – najlepiej gdy są świeże, ale tak samo dobrze sprawdzają się mrożone Przygotowanie: Ciasteczka posiekaj, zmiel, połam na mniejsze kawałki. Ja nie przepadam za konsystencją „piasku”, wolę gdy są kawałki. Owoce świeże umyj, owoce mrożone rozmroź. Zmiksuj je blenderem na mus owocowy. Jeśli owoce są kwaśne, można dodać odrobinę cukru pudru. Na dno każdego pucharka wsyp 3-4 łyżki pokruszonych ciasteczek. Wyłóż 3-4 łyżki jogurtu. Na jogurt mus owocowy. Stwórz w taki sam sposób kilka warstw (ich ilość zależy od wielkości i wysokości pucharków lub szklanek). Wstaw do lodówki na 1 godzinę do schłodzenia. Gorąco polecam na gorące dni, ale na zimne też. Smacznego!  

Read More...